niedziela, 6 grudnia 2015

Ulubieńcy listopada



                    Nie mogę uwierzyć jak ten czas leci, Jeszcze nie tak dawno rozpoczynał się rok szkolny, a tu już za miesiąc święta. Nie mogę się już doczekać :) A teraz zapraszam Was na ulubieńców listopada.

                   
                    Pierwszym ulubieńcem jest coś, po czym w życiu nie spodziewałabym się, że tak się w tym zakocham. A mówię tu o Gwiezdnych Wojnach. 11 listopada na AXN od godziny 6 rano do 22 leciały wszystkie części Gwiezdnych Wojen, a jest ich sześć i siódma wchodzi do kin 18 grudnia.Mój tata może nie jest ogromnym fanem tej serii, ale są to filmy do których ma ogromny sentyment w końcu filmy jego młodości, dlatego pomyślałam "Dlaczego nie ? " i postanowiłam z nim obejrzeć wszystkie sześć części. I jak myślałam, że ten czas będzie dla mnie stracony i znudzę się niemiłosiernie (do tego wstawać o 6 rano w dzień wolny ???) to oglądałam te filmy z większym zainteresowaniem niż mój tata. Niesamowite było móc zobaczyć jak wyglądała IV część z 1973 i III z 2005. Porównać efekty specjalne, kostiumy w ogóle to jak wyglądało kino akcji kilkanaście lat temu i współcześnie. Nawet jeśli ktoś nie jest fanem serii to warto zobaczyć ten filmy by móc zaobserwować jak kino rozwinęło się przez lata. I moje zażalenie do wszystkich producentów gadżetów dla fanów serii. Dlaczego jest ich tak mało dla kobiet ? Czuję się pokrzywdzona :D


Kadr z filmu "Gwiezdne Wojny: część IV - Nowa nadzieja"

Kadr z filmu "Gwiezdne Wojny: część IV - Nowa nadzieja"

                                       Kadr z filmu "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów"

                                        Kadr z filmu "Gwiezdne wojny: część II - Atak klonów"




                    Kolejnym ulubieńcem jest gra, która leżała u mnie na półce i nie miałam czasu jej dokończyć. A mówię tutaj o grze Watch Dogs. Gra wyszła w maju 2014 i wydało ją studio Ubisoft odpowiedzialne również za Far Cry 4 i Assassin's Creed: Syndicate. Mimo że gra pojawiła się tak dawno, znalazłam na nią czas dopiero teraz. Zawsze było COŚ. Jednak w końcu się za nią wzięłam i uważam ją za jedną z lepszych gier w moim zbiorze. Akcja gry toczy się w Chicago, a głównym bohaterem jest Aiden Pierce- haker. Jego siostrzenica Lena została zamordowana, dlatego Aiden chce dokonać zemsty na zabójcach.  Nad całym miastem czuwa ctOS (Central Operating System, pol. Centralny System Operacyjny). Z pozoru system działający dla dobra mieszkańców, jednak inwigiluje ich i śledzi poprzez np.kamerę w laptopie, telewizor i wszystkie urządzenia elektroniczne. Gra jest oparta na hakowaniu wszystkich urządzeń, od telefonu komórkowego do sygnalizacji świetlnej.  Bardzo to ciekawie wygląda w aspekcie przejmowania różnych obiektów, gdy zamiast podejmować się walki możemy zarówno zrobić to "po ciuchu" i zhakować potrzebne nam dane za pomocą kamer. Poza kampanią mamy wiele misji pobocznych, które podnoszą naszą reputację bohatera miasta "Mściciela". Nie będę spoilerować, bo zabiorę tym Wam całą zabawę.  Jeśli ktoś gra w gry, a jeszcze jej nie ma to serdecznie polecam, zwłaszcza że jej cena jest o wiele niższa niż w okresie premiery. Dodatkowo powstała wersja na PlayStation 4 i Xbox One, także jeśli ktoś jej nie ma a posiada nowszą konsolę to również może ją zakupić.




                    Trzecim ulubieńcem jest płyta Kasabian "48:13". Zespół Kasabian jest jednym z moich ulubionych. Mam ich wszystkie i jakoś ostatnio wzięło mnie na słuchanie tego małego różowego cudeńka. Ta płyta jest ich piątą w całym dorobku muzycznym i według mnie najlepszą. Cały album jest bardzo prosty i minimalistyczny. Prosta okładka, prosta nazwa albumu, proste tytuły. Ale zawartość tego albumu mówi sama za siebie i chyba dlatego nie potrzebuje wymyślnej nazwy i okładki. Kto nie słuchał, temu polecam zapoznać się z tym zespołem i ich twórczością.








                    Ostatnim ulubieńcem są moi nowi nierozłączni przyjaciele. A mówię tu o trampkach firmy Relaks. Być może niektórzy z Was kojarzą tę firmę, bo była ona bardzo popularna w czasach PRL i w 2013 powrócili na sklepowe półki. Nie kupiłam jednak ich butów zimowych, a skórzane, czarne trampki. Chciałam je już kupić dłuższy czas, bo czarne trampki to coś co pasuje do wszystkiego. I tak pewnego razu będąc w Wojasie natrafiłam na te cuda. Kosztowały wtedy 350 zł, więc porównywalnie do ceny skórzanych Converse'ów. Jednak porównując cenę do jakości to Relaksy wygrywają. Miałam okazję mieć skórzane trampki marki Converse, tyle że w wersji białej. I owszem są dobre, ale nie na tyle dobre by były warte swojej ceny. Bo bądźmy szczerzy płacimy za markę i gwiazdkę. Dlatego jak pojawiła się przecena na te buty (260 zł) nie wahałam się ani chwili. Zobaczymy jak dalej będą się sprawować, jednakże do tej pory kocham je całym sercem. Dodatkowo to polska marka, a myślę, że warto wspierać swoich. 





                    Osobą miesiąca jest Abel Tesfaye. 22 listopada w Los Angeles odbyło się rozdanie nagród American Music Awards of 2015, gdzie The Weeknd zdobył 2 nagrody, a był nominowany do 5. Jego twórczość poznałam dzięki piosence "Earned It" z soundtracku do Pięćdziesięciu Twarzy Grey'a, a jego najnowsza płyta "Beauty Behind The Madness" jest genialna i nie mogę się doczekać przyjazdu Abla do Polski w sierpniu, gdzie wystąpi jako gość specjalny podczas trasy Rihanny Anti Tour. Can't wait ! 







                    I jak zwykle na sam koniec moje TOP 5 piosenek z listopada. Bo życie bez muzyki, to nie życie.

1.Boy Epic "Filthy"

Ta piosenka jest hitem hitów. Mimo że powstała w listopadzie będzie na pewno w gronie moich ulubionych piosenek 2015. Zachwyciła mnie od pierwszych dźwięków tak samo jak postać samego wykonawcy, ponieważ Boy Epic nigdy do tej pory nie zdradził swojej tożsamości. 




2. Coldplay "Adventure Of A Lifetime"


Gdy tylko mam dobry humor, ta piosenka zdecydowanie go przedłuża. Jest wtedy odwzorowaniem tego co dzieje się u mnie w głowie. Jeden z moich ulubionych utworów Coldplay.
                 
                          


3.Avril Lavigne "Give You What You Like"

Piosenka już nie taka wesoła, ale przecież codzienność nie jest tylko wesoła. Piosenka idealna do przemyśleń, ja potrafiłam słuchać jej całogodzinnej wersji trzy razy pod rząd i myśleć. Po prostu myśleć.





4.Editors "Ocean Of Night"

Uwielbiam słuchać głosu Tom'a Smith'a w towarzystwie muzyki Editors. Ich brzmienie jest fenomenalne, a ta piosenka jest tylko tego przykładem.





5. Dave Gahan & Soulsavers "One Thing"

Kocham Dave'a Gahan'a czy to w Depeche Mode, czy to w solowych występach, czy  w różnych kolaboracjach. Jednak płyta "Angels & Ghosts" jest inna niż płyty Depeche Mode. Powiedziałabym, że pięknie inna. Głos Dave'a jest magiczny, nie ważne w jakim stylu muzycznym.




28 komentarzy:

  1. Ostatnio dużo słyszałam właśnie o Gwiezdnych wojnach, ale nie oglądałam ich JESZCZE. Niedługo planuje zacząć oglądać wszystkie części :-)
    Obserwujemy? JEśli tak, to daj znać na naszym blogu !
    Pozdrawiam!

    http://fashioneasiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam :) Świetne filmy.

      Usuń
  2. Mega ulubieńcy! Fajne te trampeczki :*
    wspólna obserwacja? daj znać u mnie :*
    http://ovixx93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A na trampki polecam zapolować ;)

      Usuń
  3. Cudowny Blog *.*

    Zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą piosenkę Avril <3

    Przez ciebie nabrałam ochoty na zagranie w watch dogs! :D

    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj też sobie odpaliłam kolejny raz :D Świetna gra.

      Usuń
  5. Te buty są.genialne ;) zapraszam do mnie.na nowy post anitafafara.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeśli chodzi o jakość są świetne.

      Usuń
  6. Fajni ulubieńcy :) zapraszam do mnie ! http://moresik123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podobało :)

      Usuń
  7. wonderful! I love and i follow your blog, please follow me too
    http://alamodenatine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam cię, ja bym nie wytrzymałą tylu godzin przed telewizorem. Muszę kiedyś obejrzeć Gwiezdne wojny, bo nie widziałam żadnej części :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem w szoku,że dałam radę ! Ale warto było ;)

      Usuń
  9. Bardzo fajny ulubieńcy. Uwielbiam tą piosenkę Avril.
    Obserwujemy?
    paamietnik-kingi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ahhh gwiezdne wojny uwielbiam'
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Award. Więcej informacji na moim blogu pod najnowszym postem ;) Jestem bardzo ciekawa jak odpowiesz na pytania.
    http://fashioneasiness.blogspot.com/2015/12/42-liebster-blog-award.html?showComment=1449941425885#c23666026853671816

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie oglądałam gwiezdnych wojen :-) może w końcu obejrzę choć jedną część i sie wciagne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam obejrzeć, a może tak się wciągniesz, że pójdziesz na premierę VII części :)

      Usuń
  13. Nominowałam cie do LBA, więcej informacji u mnie na blogu.
    http://domkaa-g.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń